Moja Przygoda Ze Slim Belly cz. 3

Hej, jestem już po dwunastu treningach z pasem Slim Belly. Przez pierwsze dwa tygodnie chodziłam systematycznie na treningi, pilnowałam aby regularnie jeść posiłki i pić więcej wody niż kawy… Tak było przez dwa tygodnie!!! Później już tak kolorowo, łatwo i przyjemnie nie było.

Mimo, iż było widać efekty- a może właśnie dlatego zamiast w piątek na trening umówiłam się na ploty (obiecałam sobie, że w sobotę od rana zaliczę siłownię). Jak to się mówi „obiecanki cacanki”. W sobotę obudziłam się zamiast z motywacją z kacem…  Przez chwilę miałam wyrzuty, ale zawsze znajdzie się usprawiedliwienie- codziennie przecież nie chodzę po barach…

W poniedziałek trening też przepadł- rozchorowała się koleżanka w pracy i wskoczyłam na zastępstwo. Dwa treningi w plecy- można tak powiedzieć. Nie przepadły, ale  w czasie się odwlekły.  Wiadomo, że systematyczność jest bardzo ważna- moja zaczynała zawodzić.

Wtorek sms od dziewczyn z klubu- Co się ze mną dzieje, że mnie nie było na treningu (fajnie, że na klubie dziewczyny zauważyły mój brak). 

Środa poszłam na siłownię- przerwa niby tylko kilka dni, a jednak, chodzić się nie chciało. Mało tego czekała na mnie Asia- moja opiekunka Slim Belly.  Wspaniała dziewczyna, która bez ogródek sprowadziła mnie na ziemię jednym zdaniem:
Ania przyszłaś na siłownie w pewnym celu to dlaczego po dwóch tygodniach widząc efekty zamiast motywacji do dalszego działania odpuszczasz? Zrobiło mi się głupio! (pamiętam jaką miałam motywację, a jak jest teraz). Przyznałam się do grzeszków kulinarnych, piwnych itd. Wiem jedno! Jeśli ja sama będę odpuszczać to z programu Slim Belly nie będzie efektów. 

Asiu- jeśli to czytasz: DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE, KTÓRE MI DAWAŁAŚ!!!
Myślę, że trafiłam na: najlepsze miejsce, najlepsze dziewczyny, najlepsze trenerki i najlepszą motywację do walki z moimi nadprogramowymi kilogramami.

Kochani, do sedna!!! Gdybym nie ściemniała, przykładała się należycie do programu, nie zawaliła kilku treningów, nie podjadała pizzy (tak właśnie pizzy!!) efekty byłyby znacznie lepsze. Mimo to jestem zadowolona i wiem, że Slim Belly jeszcze ze mną zostanie przez pewien czas.

Zdjęcia przed rozpoczęciem programu Slim Belly

Zdjęcia po 12 treningach ze Slim Belly